Zbieranie osadu
Odkurzamy sufity, ściany, wentylację i podłogi. Worki i większe resztki materiałów schodzą z obiektu razem z ekipą.
Na tym etapie nie używamy wody. Wilgoć zamieniłaby pył cementowy w trudny do usunięcia nalot.
Odpylamy ściany, sufity, kratki wentylacyjne i osprzęt po cięciu, szlifowaniu i tynkowaniu. Pracujemy w cyklach, bo pył unosi się przy każdym ruchu i osiada ponownie.
Pył po cięciu płytek i szlifowaniu gładzi ma bardzo drobne ziarno. Zwykła ścierka rozprowadza go po powierzchni i wciera w fugi. Dlatego zaczynamy od zbierania na sucho, odkurzaczem z filtrem HEPA, i dopiero potem sięgamy po wodę.
Druga sprawa to kolejność. Sprzątanie zaczynamy od sufitu, kończymy na podłodze, a wentylację czyścimy zanim ktokolwiek włączy nawiew. Odwrotna kolejność oznacza, że osad wraca na umyte już powierzchnie.
Trzecia sprawa to czas. Po pierwszym przejściu w powietrzu zostaje jeszcze zawiesina. Zostawiamy pomieszczenie na kilka godzin, wracamy i zbieramy to, co opadło.
Wybierz element obiektu, żeby zobaczyć, jak wygląda praca na tym odcinku.
Osad z gładzi trzyma się chropowatej powierzchni i sypie się przy pierwszym dotknięciu. Pracujemy szczotką na teleskopie, zawsze przed myciem ścian.
Świeża farba i gładź są delikatne, więc dobieramy nacisk do wykończenia. Powierzchnie matowe czyścimy na sucho, żeby nie zostawić smug.
To miejsce, o którym zapomina się najczęściej. Pył wciągnięty do kanału wraca do pomieszczenia po pierwszym uruchomieniu nawiewu.
Na dole zbiera się najwięcej osadu, a fugi i szczeliny dylatacyjne trzymają go najdłużej. Tę część robimy jako ostatnią.
Gniazdka, ramki i żebra grzejników zbierają osad w miejscach, do których nie sięga zwykła ścierka. Pracujemy tu na sucho i przy odłączonym zasilaniu.
Jeden przejazd nie wystarcza. Poniżej opisaliśmy, co dzieje się w każdym cyklu i dlaczego robimy przerwy.
Odkurzamy sufity, ściany, wentylację i podłogi. Worki i większe resztki materiałów schodzą z obiektu razem z ekipą.
Na tym etapie nie używamy wody. Wilgoć zamieniłaby pył cementowy w trudny do usunięcia nalot.
Po kilku godzinach przerwy wracamy i myjemy powierzchnie mikrofibrą w systemie dwuwiadrowym, z wymianą wody w każdym pomieszczeniu.
Środek dobieramy do podłoża i sprawdzamy go na małym fragmencie, zanim przejdziemy na całość.
Sprawdzamy miejsca, w których osad lubi wracać: krawędzie listew, fugi, ościeża i kratki. Poprawki robimy od razu.
Na końcu przechodzimy z tobą po pomieszczeniach i spisujemy protokół z zakresem wykonanych prac.
Sprzęt przemysłowy z workiem i filtrem klasy HEPA. Zatrzymuje drobny osad zamiast wyrzucać go z powrotem do pomieszczenia.
Miękkie szczotki na wysięgnikach do sufitów i górnych krawędzi. Sięgają tam, gdzie drabina byłaby wolniejsza.
Osobne wiadro na roztwór i osobne na brud. Mikrofibrę wymieniamy między pomieszczeniami, żeby nie przenosić osadu.
Inny środek do gresu, inny do drewna i lakierowanej stolarki. Preparaty dobieramy po sprawdzeniu materiału na obiekcie.
Różnica nie polega na staranności, tylko na kolejności prac i sprzęcie.
Stawka dotyczy powiatu zamojskiego i prac standardowych. Przy grubym osadzie po szlifowaniu doliczamy dodatkowy cykl. Cenę potwierdzamy po oględzinach.
Zamów wycenęKrótkie odpowiedzi na to, o co pytają nas najczęściej przed rozpoczęciem prac.
Po zakończeniu prac pylących, a przed wniesieniem mebli. Jeśli montaż zabudowy dopiero się szykuje, warto rozdzielić sprzątanie na dwa terminy.
Gipsowy jest lżejszy i unosi się dłużej, więc wymaga dłuższych przerw między cyklami. Cementowy jest cięższy i bardziej ścierny, dlatego zbieramy go na sucho, zanim dotknie wody.
Mieszkanie o powierzchni około 50 metrów to zwykle jeden dzień pracy dwóch osób, licząc trzy cykle. Przy grubym osadzie po szlifowaniu gładzi termin wydłuża się o pół dnia.
Odkurzamy kanał na odcinku dostępnym od kratki oraz myjemy same kratki i anemostaty. Czyszczenie całej instalacji to osobna usługa, którą wykonują firmy z odpowiednim sprzętem kamerowym.
Świeże powłoki czyścimy na sucho, miękką szczotką i bez nacisku. Metodę sprawdzamy najpierw na fragmencie przy podłodze. Miejsca z uszkodzoną powłoką pokazujemy przed rozpoczęciem prac.
Tak, na obiekcie potrzebny jest dostęp do wody i gniazdka. Jeśli instalacja nie działa, napisz o tym w zgłoszeniu. Przywozimy wtedy zbiornik i agregat, co uwzględniamy w wycenie.
Jeśli na obiekcie trwają jeszcze prace pylące, osad pojawi się ponownie. Dlatego pytamy o harmonogram budowy i proponujemy termin dopiero po zakończeniu cięcia i szlifowania.
Napisz, jakie prace się zakończyły i kiedy planujesz odbiór. Zakres odpylania dobierzemy do stanu obiektu, a resztę usług znajdziesz w cenniku.
Odpylanie łączy się zwykle z myciem okien i wywozem worków po materiałach.
Zobacz pełny cennik